Związek Miast Polskich krytycznie o projekcie ustawy o jawności życia publicznego

564

Członkowie Zarządu ZMP, w czasie posiedzenia  w Wałbrzychu w dniu 29.01.2018 , negatywnie zaopiniował nową wersję rządowego projektu ustawy o jawności życia publicznego. Już raz zrobili to w stosunku do poprzedniej propozycji regulacji w grudniu ub.r. W przyjętym wówczas stanowisku opowiedziano się za przejrzystością działania administracji publicznej, ale podkreślano, że nie może się to wiązać z destabilizacją jej funkcjonowania, łamaniem konstytucyjnie gwarantowanych praw oraz znaczącym wzrostem wydatków publicznych. Samorządowcy z miast zaapelowali wtedy o dokonanie w tym projekcie daleko idących zmian, aby wprowadzane mechanizmy dotyczące transparentności życia publicznego, wzmacniały, a nie osłabiały, sprawność działania polskiego państwa. Mimo że Związek uczestniczył w procesie konsultacji i udało się wnieść pewne zmiany do projektu, w trakcie spotkania styczniowego członkowie Zarządu zgłosili szereg poważnych zastrzeżeń do tej regulacji. – Uważamy, że jawność jest jak najbardziej potrzebna. Ona już zresztą funkcjonuje na szeroką skalę – praktycznie nie ma trudności w dostępie do informacji publicznej w samorządzie terytorialnym – mówił Zygmunt Frankiewicz, prezes ZMP. – Proponowane w tej chwili zmiany są nadal groźne. Przykłady można mnożyć, ale takim bardzo drastycznym jest wprowadzenie sankcji dla kierownika jednostki za błędy podwładnych dotyczące np. niefunkcjonowania systemu antykorupcyjnego czy prowadzenia i aktualizacji rejestru umów, których przełożony – szczególnie w dużym mieście – nie będzie w stanie wyłapać. Sankcje są tak zbudowane, że jeżeli zostanie postawiony zarzut jednemu z setek urzędników samorządowych w mieście, to szef jednostki może za to odpowiadać karnie (do 3 lat więzienia) oraz może na niego być nałożona grzywna. Czyli nie jest wymagane uzyskanie prawomocnego wyroku – wystarczy postawić zarzut i za tym idą sankcje wobec osoby, która być może niczemu nie zawiniła. Zdolność karania jest przypisana urzędnikowi CBA, bez prawa do odwołania się, chociaż w cywilizowanym kraju powinna istnieć zawsze możliwość obrony. Nowe zapisy projektu naruszają konstytucyjną zasadę domniemania niewinności. Przedsiębiorca czy kierownik jednostki sektora finansów publicznych będzie narażony na istotne konsekwencje niezależnie od faktycznego rozstrzygnięcia sprawy wobec pracownika przez sąd. To – zdaniem przedstawicieli ZMP – niewłaściwe zapisy, których nie można zaakceptować.

Samorządowcy z miast podkreślali też, że obecna wersja projektu pogłębia nierówność w traktowaniu spółek państwowych i samorządowych (zwolnienie z obowiązku udostępniania informacji zawartych w rejestrach umów w BIP lub na stronach internetowych nie dotyczy spółek zobowiązanych JST, ale tylko przedsiębiorstw państwowych, banku państwowego oraz spółek zobowiązanych Skarbu Państwa), ogranicza możliwość wykonywania dodatkowych, odpłatnych zajęć przez osoby pełniące funkcje publiczne (utrudni to obsadzanie stanowisk wymagających specjalistycznych kwalifikacji, w szczególności z branży budowlanej i informatycznej, a także geodetów, finansistów, lekarzy weterynarii, orzeczników), pomija koszty wdrożenia przepisów (np. dla Gliwic liczba osób składających oświadczenia majątkowe wzrośnie z ok. 420 do ponad 1100).

Członkowie Zarządu Związku zwracali również uwagę na nieuzasadniony racjonalnymi względami pośpiech we wdrażaniu przepisów dotyczących jawności życia publicznego oraz na to, że w dotychczasowych konsultacjach nie uczestniczyli w ogóle reprezentanci innych środowisk, których ta ustawa w dużym stopniu dotyczy, a mianowicie przedsiębiorców i spółdzielni.

Źródło: http://www.zmp.poznan.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

W celu eliminacji spamu, proszę uzupełnij poniższe działanie. *