Samorządy z całego kraju debatowały o gospodarce odpadami

322

Gdańsk powołał do życia nowe, ogólnopolskie wydarzenie dedykowane gminom i szeroko rozumianej branży „odpadowej”. 4 i 5 czerwca odbyło się na Wyspie Sobieszewskiej Samorządowe Forum Gospodarki Odpadami. W dyskusjach ok. 100 uczestników dominował niepokój o możliwość wykonania w najbliższych latach obowiązków nałożonych na gminy.

Konferencja podzielona była na 4 panele tematyczne: in-house, wdrażanie ogólnopolskiego systemu segregacji, poziomy odzysku, circular economy. Wszystkie dyskusje były skupione na perspektywie samorządowej. – Dla gmin, a także samorządów wojewódzkich narastają problemy w obszarze gospodarki odpadami. Także w kontekście całego krajowego systemu. Jak widzimy w ostatnich tygodniach, stały się one wręcz „palące” – podkreślał wicemarszałek Województwa Pomorskiego, Krzysztof Trawicki. – Jak czytamy, gminy stworzyły warunki prawno-organizacyjne do funkcjonowania systemów GOK, zmierzyły się z tymi wyzwaniami. A jednak nie spowodowało to osiągnięcia zasadniczych celów reformy. To powinno dać nie tylko nam, ale przede wszystkim ministerstwu dużo do myślenia – komentował wiceprezydent Gdańska, Piotr Grzelak przy okazji omawiania najnowszego raportu NIK o realizacji zadań przez gminy w zakresie GOK.

NIK wskazał na fakt, że samorządy nie korzystają z możliwości wliczania danych z punktów skupu surowców wtórnych do poziomów recyklingu. Goście polemizowali, iż to nie jest rozwiązanie problemu, a jedynie kolejny krok w tym kierunku. Efekty wliczania punktów skupu zaprezentował Piotr Rozwadowski, prezes MPO w Toruniu i członek zarządu Rady RIPOK. Pierwszymi wnioskami z wdrażania (od kilku miesięcy) systemu pięciopojemnikowego podzielili się wiceprezydent Gniezna, Jarosław Grobelny oraz dyrektor gdańskiego Wydziału Gospodarki Komunalnej, Sławomir Kiszkurno.

W panelach głos zabierali goście m.in. z Olsztyna, Kołobrzegu, Konina, Gminy Słupsk i Zielonej Góry. Zarówno prelegenci jak i „widownia”. Nie zabrakło również przedstawicieli organizacji branżowych. Bardzo interesujące, sceptyczne w wydźwięku, wystąpienie było autorstwa prezesa Rekopolu. Jakub Tyczkowski wypowiadał się w kwestii implementacji rozszerzonej odpowiedzialności producentów. Długa debata trwała wokół 50% progu poziomów odzysku. Prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”, Szymon Dziak – Czekan konkludował ją jednak krótko. – Odpowiedź jest prosta i bądźmy dziś tego wszyscy świadomi. Część gmin sobie z tym pułapem poradzi, a część nie. Maciej Kiełbus (Kancelaria Ziemski & Partnerzy) oraz Wojciech Hartung (Kancelaria DZP) przybliżyli na przykładach zawiłości wdrażania trybu in-house w gospodarce odpadami. Prelekcje dobitnie pokazały, że to trudna procedura, którą trzeba w sensie formalno-prawnym, wkomponować w indywidualne okoliczności istniejące w każdym przypadku, a to już pokazało precedensy (choćby w Tarnowie). Gdańsk zaprezentował „in-house’owy” case study, ponieważ powołał specjalną spółkę do tego celu i powierzył jej jeden sektor od 1 kwietnia 2018 r.

Szczególnie żywą dyskusję wywołał temat „circular economy” w kontekście egzekwowania tej koncepcji od samorządów oraz zasadności stosowania poszczególnych rozwiązań w ramach tej polityki. Drugiego dnia Samorządowego Forum Gospodarki Odpadami uczestnicy zwiedzili Zakład Utylizacyjny w Gdańsku-Szadółkach oraz Instalację Termicznego Przekształcania Osadów przy Oczyszczalni „Wschód”. Organizatorzy konferencji, Miasto Gdańsk i Gdańska Fundacja Wody, zadeklarowali gościom, że w przyszłym roku odbędzie jej kolejna edycja.

Materiał prasowy.