Wypoczynek, przyroda i śmieci. Oto dlaczego tereny zielone toną w odpadach

283

Wakacje w pełni. Na szlakach coraz więcej turystów korzysta z uroków natury, a zacienione obszary leśne dają wczasowiczom schronienie przed upałami. Niestety na terenach zielonych oprócz pięknej i okazałej roślinności można natrafić na przykre niespodzianki pozostawione przez człowieka.

W okresie wakacyjnym leśne i górskie szlaki wypełniają się turystami. Nic w tym dziwnego, ponieważ polska przyroda zachęca wczasowiczów nie tylko swoją różnorodnością i nieprzeciętnym urokiem, ale także możliwością skrycia się przed upałem w cieniu bujnej roślinności. Podczas ubiegłorocznego sezonu urlopowego, w lipcu i sierpniu 2021 r., tylko Tatrzański Park Narodowy odwiedziły niemal 2 miliony osób. To pokazuje, że aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu jest cały czas atrakcyjną formą spędzania urlopu dla wielu ludzi. Tym bardziej, że w rodzimych lasach podziwiać można bogatą i urozmaiconą faunę i florę. Niestety, równie łatwo natrafić tam można też na sterty śmieci. Z czego się składają? Między innymi z butelek i opakowań plastikowych oraz szklanych, a także zużytego sprzętu AGD i RTV czy… opon samochodowych. To jednak nie wszystko. Lista odpadków na dzikich śmietniskach jest niezwykle długa.

Nielegalnie porzucane odpady zakłócają wakacyjny odpoczynek i niszczą przyrodę. Nawet pozostawienie po sobie plastikowej butelki po napoju może być groźne dla przyrody. Wabione słodkim zapachem owady nie potrafią często znaleźć wyjścia z takiej pułapki. Wielkim problemem są również dzikie wysypiska. Niestety ten szkodliwy dla środowiska proceder przestępcom cały czas „się opłaca”. Wynika to głównie ze stosunkowo niskich kar w porównaniu do wagi czynu oraz coraz mniejszej liczby składowisk działających legalnie i z poszanowaniem środowiska –ocenia Felice Scoccimarro, prezes spółki Amest Otwock, działającej w branży gospodarowania odpadami.

Dziś grzywna za zaśmiecanie miejsc publicznych, zgodnie z art. 145 Kodeksu wykroczeń, wynosi do 500 zł. Prawdopodobnie już niebawem kary za zaśmiecanie pól, łąk i lasów wzrosną dziesięciokrotnie – do 5000 zł. Nie czekając na zmianę prawa, już teraz każdy może przyczynić się do ograniczenia negatywnego wpływu dziko składowanych śmieci na ekosystem.

Drobne gesty – duże korzyści

Podczas wycieczki do lasu warto samemu zadbać o przyrodę. Przede wszystkim wyprodukowane przez siebie odpady (np. butelki po napojach) należy wyrzucać do wyznaczonych pojemników. W miarę możliwości można również zebrać śmieci pozostawione przez innych. W tym celu przydadzą się worek na śmieci i rękawice, które pozwolą bezpiecznie zabrać pozostawione przez innych, groźne dla natury odpadki.

Szczególnie niebezpieczne w suchych miesiącach letnich jest szkło butelkowe i opakowaniowe. Tego rodzaju odpady, wystawione na działanie promieni słonecznych, działają jak soczewka, która koncentruje światło. Punktowy wzrost temperatury może doprowadzić do katastrofalnego w skutkach pożaru terenu leśnego.

– Bezpieczeństwo środowiska naturalnego to odpowiedzialność zarówno całego społeczeństwa, jak i każdego człowieka. Nawet proste i łatwe do wykonania czynności, takie jak sprzątnięcie po sobie lub po kimś czy zawiadomienie służb, ograniczają ryzyko wystąpienia groźnych zjawisk, np. pożarów podkreśla Felice Scoccimarro.

Znalezienie większych odpadów, np. pralek, telewizorów czy samochodów, a także dzikich wysypisk należy zgłosić odpowiednim służbom – straży miejskiej, gminnej lub policji. W ten sposób podjęte zostaną niezbędne kroki, które ograniczą negatywny wpływ śmietnisk na przyrodę.

UDOSTĘPNIJ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

12 − 7 =