Nie wystarczy zmienić opakowanie, trzeba je jeszcze przebadać

262

Opakowanie, zapewniając optymalne warunki przechowywania i transportu, zabezpiecza produkt przed czynnikami zewnętrznymi. Pełni również bardzo ważną funkcję marketingową. Wszystko jest dobrze, gdy korzystamy z usług jednego dostawcy, który stosuje ten sam surowiec – ale co w sytuacji, gdy coś ulega zmianie?

Przyczyną wielu kłopotów lawinowo narastających w czasie przechowywania (w terminie przydatności do spożycia) produktów, często bywa  pogorszenie lub zmiana właściwości zawartości opakowania na skutek wielu czynników wynikających ze zmienionych parametrów „bazowych” opakowania. – Przede wszystkim mikrobiologicznych, związanych z potencjalną interakcją zawartości z opakowaniem i wszelkimi substancjami użytymi do jego produkcji, oraz obecności (przenikania przez opakowanie) takich gazów jak: tlen, para woda czy dwutlenek węgla oraz oddziaływania światła – wskazuje    Aleksander Bednarski, prezes zarządu spółki Cobico.

Podstawowym wymaganiem stawianym opakowaniom i materiałom opakowaniowym przeznaczonym do kontaktu z żywnością jest ich bezpieczeństwo dla konsumenta. Tymczasem dziś coraz częściej wielu producentów w poszukiwaniu oszczędności i starając się sprostać stale rosnącym wymaganiom klientów, gospodarki obiegu zamkniętego GOZ, wdrożenia dyrektywy SUP (Single Used Plastics), logistyki i handlu, dokonuje zmian w opakowaniach. Pół biedy, gdy dotyczą one tylko wielkości, gorzej, gdy wiążą się z ingerencją w technologię wytwarzania i skład wykorzystywanych w produkcji opakowania surowców. – Bywa tak, że kolor opakowania i etykieta pozostają te same, ale w środku mogą się już dziać naprawdę dziwne i niepokojące z punktu widzenia jakości i trwałości produktu rzeczy. Każdy z nas, chociaż raz w życiu odkrył, że coś nie smakuje już tak dobrze, jak wcześniej. Sprawdzamy opakowanie i producenta, niby wszystko jest takie samo, ale zarówno smak, jak i kolor oraz zapach są już zupełnie inne. Kiedy podobne doświadczenia ma większa grupa konsumentów, zaczynają się prawdziwe kłopoty, mierzone wielkością sprzedaży – twierdzi Aleksander Bednarski i dodaje: – Stąd tak ważne jest, aby każdej zmianie w produkcji opakowania towarzyszyło badanie, czy aby na pewno nadal spełnia ono wszystkie stawiane mu wymagania; czy nie należy np. zweryfikować terminu przydatności produktu do spożycia i/lub warunków jego przechowywania. Stoimy na stanowisku, że każdej modyfikacji – choćby z punktu widzenia handlu była tylko kosmetyką – powinno towarzyszyć badanie. Jedna, nawet najdrobniejsza zmiana może pociągnąć za sobą bardzo kosztowne konsekwencje – tłumaczy prezes Bednarski.

Parametrem określającym zdolność przenikania tlenu, dwutlenku węgla i pary wodnej przez materiał opakowaniowy jest jego barierowość lub (z drugiej strony) przenikalność. Wyniki pomiaru barierowości bardzo często można odnieść bezpośrednio do stabilności i terminu przydatności produktu. Ponadto potwierdzają one, że opakowania, zależnie od swego przeznaczenia, spełniają odpowiednie właściwości ochronne w całym cyklu przechowywania. – To jedno z kluczowych badań. Sprawdzamy i weryfikujemy barierowość wielu materiałów opakowaniowych z tworzyw sztucznych. Wykorzystujemy system, który pozwala na pomiary próbek płaskich (folie, laminaty) i całych opakowań (adapter 3D) i który charakteryzuje się wysoką dokładnością oraz niezwykle szerokim zakresem testowym; wszystkie pomiary można wykonać w różnych temperaturach i wilgotności względnej. W ten sposób zarówno folie, jak i opakowania mogą być testowane w rzeczywistych warunkach użytkowania.

Coraz więcej modyfikacji…

Zmiany zaczynają się często na etapie przygotowania surowców do produkcji różnych folii lub ich nowoczesnych substytutów, których spora liczba jest już dostępna w obecnej chwili – lub jest testowana i lada chwila pojawią się na rynku. Firmy specjalizujące się w ich wytwarzaniu szukają rozwiązań, które pozwolą wykorzystać więcej recyklatów, zaoferować lżejszy materiał i jednocześnie wytrzymalszy produkt, lub prezentują rewolucyjne podejście, wykorzystując nowe materiały do tych samych zastosowań. Wykonują setki prób i w efekcie wybierają najczęściej kilka rezultatów, które ich zdaniem powinny spełniać oczekiwania producenta opakowania i żywności. – My z kolei możemy im pomóc odpowiedzieć na kluczowe pytania: która z kompozycji surowca jest bezpieczna, która pozwoli na dotrzymanie oczekiwanych parametrów przydatności do spożycia lub odporności opakowania na światło, wilgoć i temperaturę. „Prawie to samo” nie oznacza „to samo” – twierdzi zdecydowanie Aleksander Bednarski.

Czasem efektem badań jest też wskazanie, gdzie istnieją jeszcze możliwości bezpiecznej modyfikacji – np. podniesienia udziału recyklatów z 50% do 60%. – Dobra i wszechstronna analiza odpowiada na rozmaite pytania, które są zaszyte w wielu badanych parametrach. Rezultatem jest nie tylko lista najlepszych rozwiązań na dziś, ale również pokazanie tego, co jeszcze można zrobić w przyszłości – podsumowuje A. Bednarski.

W Cobico realizowane są badanie migracji globalnej i badanie migracji specyficznej – które pokazują, ile substancji nielotnych uwolnionych z opakowania przedostało się do zapakowanej żywności. Dokonywana jest też ocena sensoryczna – ona z kolei pokazuje, czy zachodzi proces przekazywania obcego smaku i zapachu do zapakowanej żywności. Przepis mówi co prawda, że materiały przeznaczone do kontaktu z żywnością nie mogą być źródłem substancji niebezpiecznych ani zanieczyszczeń przekazywanych do produktu spożywczego, a co za tym idzie – nie powinny powodować zmian wyglądu, smaku czy zapachu opakowanej żywności w trakcie jej przechowywania. Ale w rzeczywistości bywa bardzo różnie. – Tymczasem to właśnie wysoka jakość sensoryczna żywności ma ogromny wpływ na stopień akceptowalności produktu przez klienta. Wyniki takich badań wykorzystywane są w kontroli jakości, podczas testowania nowych produktów, jak również modernizacji już funkcjonujących (ustalania, jakie elementy czy procesy mają wpływ na produkt). Ponadto są pomocne w kwalifikacji dostawców, bo umożliwiają różnicowanie produktów na podstawie ich jakości sensorycznej – podkreśla Aleksander Bednarski.

…ale także zupełnie nowe materiały

Na branżę opakowań wpływa wiele czynników, związanych zarówno z łańcuchami dostaw, kryzysem energetycznym, jak i z dostępnością surowców i półproduktów. Również ceny gazu i ropy mają bezpośrednie przełożenie na wiele produktów opakowaniowych. Wraz ze zmianami klimatu i wprowadzanymi regulacjami wzrasta popularność biokomponentów i recyklatów. – Generalnie widzimy rosnące zainteresowanie gospodarką cyrkularną, która sprzyja wydajnemu zarządzaniu zasobami, wykorzystuje surowce odnawialne i minimalizuje marnotrawstwo. Efektem tego jest otwarcie na innowacje w sektorze opakowań do żywności – wyjaśnia prezes Bednarski.

Na rynku pojawiają się rozwiązania, które umożliwiają wydłużanie okresu przydatności produktów do spożycia lub jego optymalizację w obliczu znacznych zmian dokonywanych w obrębie opakowań. Jeszcze nie tak dawno popularne opakowania wielowarstwowe są zastępowane rozwiązaniami opartymi na monomateriałach, ułatwiającymi recykling w obrębie już istniejącej infrastruktury. Rośnie też znaczenie „bioplastików”, a także opakowań typu „otwórz i zamknij”, czyli nadających się do ponownego zamknięcia. – A co z trwałością przechowywanego produktu w takiej sytuacji? Co z jego właściwościami i bezpieczeństwem dla konsumenta? Tego nie da się określić na oko. Tutaj niezbędne są badania. Tylko one pokażą, czy opakowanie ma odpowiednie parametry, zależne od tego, czy jest używane do ochrony produktów spożywczych, medycznych, farmaceutycznych, kosmetyków, czy produktów rolniczych i przemysłowych – podsumowuje prezes Aleksander Bednarski.

Jak pokazują wyniki specjalnego Eurobarometru pt. Europejczycy, rolnictwo i WPR z początku 2022 roku, aż dla 84% respondentów w Polsce duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji o zakupie produktu żywnościowego odgrywa obecność etykiety, która gwarantuje jakość żywności (Specjalny Eurobarometr, 2022, s. 4). To widoczna zmiana w podejściu konsumentów, informująca również o rosnącym zaufaniu do certyfikatów i oznaczeń, a także systemu nadzoru i kontroli nad żywnością. Nie ulega też wątpliwości, że dla Polaków bardzo ważna jest gwarancja jakości kupowanej żywności.

Także aż 89% ankietowanych polskich konsumentów deklarowało w 2022 roku,  że chętniej kupuje produkty spożywcze będące częścią krótkiego łańcucha dostaw,  a dla 85% ważne jest, że żywność została wyprodukowana z poszanowaniem lokalnych tradycji i „know-how”.

W Cobico wiedzą, że znaczenie rynku opakowań będzie rosło z roku na rok, a dzięki technologii i doświadczeniu chcą na nim odgrywać ważną rolę. Mają też jeszcze jeden atut. Od kilku lat spółka jest częścią grupy KIWA, która należy do grona 20 liderów światowego rynku badań, inspekcji i certyfikacji (Testing, Inspection and Certification, TIC).

UDOSTĘPNIJ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ