Inwestorom będzie jeszcze trudniej uzyskać zezwolenia na budowę zakładów i instalacji do gospodarowania odpadami. Kolejne zaostrzenie przepisów jest pokłosiem ubiegłorocznych pożarów odpadów i uzasadniane koniecznością ukrócenia nielegalnych praktyk w gospodarce odpadami.

W opublikowanym niedawno projekcie Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko przewidziano objęcie większości instalacji do przetwarzania odpadów, a także miejsc zbierania i stacji przeładunkowych odpadów obowiązkiem przeprowadzenia procedury uzyskania środowiskowej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji inwestycji.

Powstaje więc dość paradoksalna sytuacja. Z jednej strony, Ministerstwo Środowiska w projekcie nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach,  przewiduje rozwiązania mające na celu otwarcie rynku zagospodarowania odpadów na konkurencję (likwidacja regionów gospodarowania odpadami i ograniczenie roli RIPOKów) z drugiej zaś podległa MŚ Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ogłasza projekt rozporządzenia Rady Ministrów, który w praktyce może sparaliżować inwestycje w zakłady i instalacje przetwarzania odpadów. W tych realiach przejście wszystkich procedur (w tym konsultacji społecznych) związanych z uzyskaniem decyzji środowiskowej na budowę zakładu zajmującego się np. segregacją odpadów surowcowych będzie graniczyło z cudem, bo w praktyce oznacza wieloletnie procedury i przepychanki z protestującymi tzw. czynnikami społecznym, często na zlecenie konkurencji niechętnej obcym inwestycjom.

Poza instalacjami, które dotychczas musiały uzyskiwać decyzję środowiskową, dodatkowo tym wymogiem mają być objęte instalacje przetwarzania odpadów mogące przyjmować odpady w ilości nie mniejszej niż 10 ton na dobę. Natomiast w kategorii inwestycji mogących potencjalnie oddziaływać na środowisko, które muszą również uzyskiwać decyzję środowiskową, znalazły się „punkty do zbierania, w tym przeładunku odpadów wymagających uzyskania zezwolenia na zbieranie odpadów, z wyłączeniem odpadów obojętnych oraz punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych.” Uzyskanie decyzji środowiskowej może być także konieczne w zakresie wydobywania odpadów ze zwałowisk i składowisk odpadów, wypełniania odpadami wyrobisk. W uzasadnieniu projektu wskazano, że rozszerzenie katalogu przedsięwzięć wynika z problemów związanych z prawidłową
realizacją i funkcjonowaniem obiektów z zakresu gospodarki odpadami o dużej skali, które w obecnych uwarunkowaniach prawnych nie wymagają obligatorynej oceny oddziaływania
na środowisko. Ponadto w uzasadnieniu wskazuje się, że „przyjęte w 2013 r. rozwiązanie polegające na zniesieniu obowiązku uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji polegających na zbieraniu odpadów innych niż złom spowodowało powstanie obiektów uciążliwych dla otoczenia, bez przeprowadzenia wcześniejszej analizy pod kątem ich wpływu na środowisko, czy zdrowie i życie ludzi. W celu zapewnienia właściwej ochrony środowisko oraz wyeliminowania nieprawidłowości w prowadzeniu zbierania odpadów niebezpiecznych i innych niż niebezpieczne oraz w związanych z nasileniem w ostatnim
czasie występowania pożarów miejsc magazynowania lub składowania odpadów, zasadnym jest wzmocnienie kontroli poprzez wprowadzenie wymogu uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W efekcie, na wczesnym etapie procesu inwestycyjnego’ organy ochrony środowiska będą miały możliwość przeprowadzenia analizy m.in. pod kątem przedostawania się substancji niebezpiecznych do środowiska’ występowania poważnych zagrożeń epidemiologicznych czy sanitarnych.

Czytaj więcej:
– projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, 
uzasadnienie 
– ocena skutków regulacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

W celu eliminacji spamu, proszę uzupełnij poniższe działanie. *